Nieszczelność przy mosiężnej przedłużce powodowała napływ wody za płytki. To niewielki element, którym przedłuża się zbyt głęboko osadzone przyłącze, ale jego uszkodzenie może pozostać ukryte w wykończonej ścianie.
Podczas lokalizacji zastosowałem gaz znacznikowy. Zdjęcia pokazują badane miejsce, wskazanie detektora oraz to, co odsłoniło się za okładziną.




Po uzyskaniu dostępu widać było uszkodzoną przedłużkę mosiężną i ślady działania wody. Ten konkretny element był źródłem problemu. Sam wygląd uszkodzenia nie pozwala jednak przypisywać wszystkim takim przedłużkom tej samej wady materiałowej.


Wokół przyłącza lub baterii pojawia się wilgoć? Zadzwoń: 731 625 624. Ustalimy potrzebne badania i sprawdzimy rozliczenie bezgotówkowe, zależne od zakresu polisy i uzgodnień z ubezpieczycielem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz