niedziela, 11 października 2020

Znaleźć wyciek to jedno, ale naprawić uszkodzoną instalację - to wyższa szkoła jazdy !


 Witam wszystkich


Tym razem trochę inaczej, bo o specjalistycznych naprawach cieknących instalacji. Jak napisałem w tytule, dobrze i precyzyjnie zlokalizować wyciek to wiele, ale naprawić taką instalację to bardzo wiele.

Jeżeli instalator w czasie tworzenia całej sieci rur w budynku ma praktycznie nieograniczenie wiele miejsca, może poruszać swobodnie rurami instalacji, wyginać je i ustawiać. Ma swobodę ruchów, może podejść ze zgrzewarką lub zaciskarką pod różnymi kontami i z różnych stron - to co ma do dyspozycji fachowiec od naprawy instalacji po wyciekach ?  Niewielka dziura w posadzce, miejsca tak mało, że ledwo, gdzie jest ręce włożyć. To jest poziom ekspercki fachu hydraulika instalatora. 

W ciągu całej mojej pracy z lokalizacją wycieków wody poznałem dosłownie czterech instalatorów fachowców, którzy nie boli się i nie boją naprawić żadnej instalacji. Bez względu na to, jak ciężki jest dostęp ( mała dziura w posadzce lub ścianie ) i jak skomplikowana jest naprawa. 

Pierwszy to Konrad z Cieszyna - mój kolega, nie ma dla niego napraw niemożliwych

Drugi Kazik spod Rybnika - do 14 górnik potem wzięty i twórczy hydraulik 

Trzeci to Michał - obecnie moja konkurencja, ostoja spokoju przy pracy. 

Czwarty to Tomek - najmłodszy z nich wszystkich, wielka wyobraźnia, zapał do pracy i pogoda ducha do pozazdroszczenia - i  mam to szczęście, że z nim pracuję. Nie ma instalacji, której by nie naprawił. Brawo TY !


Poniżej przedstawiam relację zdjęciową i filmową z wycieku. Może lokalizacja nie była trudna, ale naprawa była na poziomie eksperckim. 




Nieszczelna instalacja CO, jak widać rury są stalowe.

Zgodnie z prawem Murphy'ego wyciek jest zawsze w najlepszym miejscu, w pomieszczeniu.

Należy zwrócić uwagę, że na szafkach zalega kamienny blat, dlatego konieczne było wycięcie podłogi w szafkach.

Uszkodzona rura stalowa instalacji CO

Instalacja w trakcie naprawy







Naprawiona instalacja CO

piątek, 9 października 2020

Bardzo miły SMS od zadowolonej klientki

Witam wszystkich

Opinie są dziś bardzo ważne. Każdy je czyta i zastanawia się : kto im to napisał ? Czy na prawdę tak jest jak piszą ? Czy  może wykupili pakiet w firmie piszącej w internecie takie miłe rzeczy ? 

Hmm... Każdy kto ma swoja własną działalność i zależy mu na pozytywnych opiniach to wie jak ciężko na nie zapracować, a jeszcze ciężej zmobilizować nawet najbardziej zadowolonego klienta to napisania czegokolwiek w internecie. 

Mam wrażenie, że króluje przede wszystkim negatywna informacja zwrotna. Negatywa, czyli niech się klientowi coś nie spodoba, niech jest coś zawalone lub źle zrobione ... uuu Panie ... zaraz jest wpis czy to na mediach społecznościowych czy innej platformie, gdzie można zostawić opinie. Jaka to zła firma. Czasami się należy, czasami nie jest to uzasadnione. 


W sumie to chciałem być nieskromny i pochwalić się takim oto SMS-em jaki dostałem od bardzo miłej Pani z Rybnika, gdzie przeprowadziliśmy akcję ratowania domu przed sezonem grzewczym. Wyciek był epicko - srogi i w dodatku na stalowej instalacji CO.


Bardzo miło jest dostawać takie wiadomości.




niedziela, 27 września 2020

Czyżby rura PEX była gięta na kolnie? Nie, na pewno nie

 Witam wszystkich

Nowy miesiąc i nowe wycieki. Dużo nowych wycieków.  Opiszę jeden z wielu przypadków.


Wyciek z instalacji CO w małym mieszkaniu. Cała instalacja zrobiona w systemie KAN-therm a jak widać na zdjęciach wyciek był na klasycznej rurze PEX. Połączenie z KAN-thermem oczywiście na skrętce, ale tak o dziwo wszystko było w porządku. Uszkodzenie było na łuku rury. Tytuł posta już sugeruje moje podejrzenia, co do przyczyny powstania tego pęknięcia, ale nikogo za rękę, a raczej za kolano nie chwyciłem.


Wyciek zlokalizowany gazem znacznikowym NH5. 

Naprawiony przez nas

Mieszkanie osuszone. 

Wszystko przeprowadzone bezgotówkowo z ubezpieczycielem.


Podłączenie zasilania i powrotu grzejnika łazienkowego

Niewielkie pękniecie rury PEX - zalane praktycznie całe mieszkanie

Łuki Wielkie ( za Batorego to chyba bitwa jakaś tam była)


 

piątek, 21 sierpnia 2020

Gryzoń vs rura PE. Nie widziałem jeszcze czegoś takiego !

 Witam wszystkich


Sierpień miał być bez wycieków na blogu, ale to jest coś niesamowitego. Moim zdaniem jest to jeden z najbardziej dziwnych i nieszablonowych wycieków jakie widziałem.  Te wściekłe małe ząbki zrobiły wyciek. Misterna robota.

Wyciek na instalacji wody zimnej znaleziony za pomocą gazu znacznika.

Proszę zobaczyć na zdjęcia. Pech chciał, że gryzoniowi zasmakowała rura PE.


Krótki film pokazujący jak silny był wyciek


Po więcej informacji o lokalizacji wycieków wody zapraszam na moją stronę https://wyciek.pl/ 



Wyciek z rury PE

sobota, 15 sierpnia 2020

Znowu nie było wycieku, ale woda kapała jak szalona

 Witam wszystkich


Sierpień 2020 ogłoszony został miesiącem bez wycieku na moim blogu. Tylko wycieki i wycieki depresji można dostać od oglądania cieknących instalacji.

W tym poście pokażę jak niedbałość doprowadziła do poważnego zalania przestrzeni handlowej pod dużym fitness klubem. Taka ciekawostka.

Rzecz się dzieje w damskich prysznicach - o dziwno męskie prysznice miały uszczelnienia silikonowe w bardzo dobrej kondycji. 


Oczywiście, zrobiliśmy pełne próby ciśnieniowe instalacji. Wszystko prawie szczelne.


No to jedziemy !


Uszczelnienie silikonowe ściany odchodzi całym płatem. To nie ma prawa być szczelne.


Brak uszczelniania silikonowego odpływu liniowego


Pełna penetracja ściany przez wodę 









No cóż. Wygląda to wszystko bardzo kiepsko.

Zapraszam na mój kanał na YouTube - https://www.youtube.com/feed/my_videos

Moja flagowa strona internetowa www.wyciek.pl


Woda pod kominem. Tym razem wycieku nie było.

 Witam wszystkich.


Dziś o tym, że wycieku nie było, a przyczynę zalania i tak musiałem znaleźć. Zrobiliśmy cały zestaw badań i pomiarów - nic nie wykazały. Wszystko szczelne i na swoim miejscu, ale cały czas napływała woda, ponieważ plamy na ścianach powiększały się. Jedynym źródłem zawilgocenia mógł być komin i nie pomyliłem się w tym przeczuciu. 

Odkułem posadzkę w kotłowni im bliżej komina tym piasek był bardziej wilgotny. Na dodatek zauważyłem coś bardzo dziwnego, pozginany gumowy wąż.  To dopiero ciekawostka ! A z drugiej strony jak widzę takie rzeczy to już jestem prawie pewny, że znalazłem przyczynę całego zalania. 



Teraz ważne było odkucie posadzki na tyle, żeby dowiedzieć się, jak ten wąż jest zamontowany i czy to było szczelne. No, już odpowiadam - nie było !

Sprawa wyglądała tak. Po odgruzowaniu strefy przy kominie, poszerzeniu otworu pod kominem okazało się, że to jednak nie działa jak powinno. Zdjęcia poniżej wyjaśnią, gdzie był problem.






Woda z komina rzeczywiście odpływała w dół do gumowego węża, co z tego jak ten cały system był niedrożny i nie odprowadzał wody. Widać zagięcie na wężu i tam moim zdaniem był zator. Woda przelewała się przez nieszczelne podłączenie węża z odpływem z niecki komina. 



Dolna cześć komina czyli obszar  pod połączeniem węża i stalowej rurki odprowadzającej wodę z niecki kominowej wyglądała - jak na zdjęciu powyżej.  Kilka dni po burzy nadal stała tam woda. 


Budynek uległ zawilgoceniu - ściany oraz przestrzeń pod posadzką były przeze mnie osuszane. 

W kwestii osuszania budynków  zapraszam na moją stronę - www.osusz.to

Zapraszam także na moją flagową, firmową stronę internetową www.wyciek.pl

niedziela, 12 lipca 2020

Uszkodzone przyłącze wody do budynku

Witam wszystkich

Wycieki z przyłączy wodnych czyli części instalacji pomiędzy licznikiem a zasuwą ( zaworem) na ulicy to nie częste zjawisko. Charakteryzują się tym, że są bardzo obfite, powodują przez to ogromne zniszczenia w budynku. W tym konkretnym przypadku woda zalała cześć mieszkalną na parterze o powierzchni ponad 100 m2 w ciągu mniej niż jednego miesiąca. 

Trochę o wycieku.

Nie byłem pierwszy, który diagnozował tą instalację. Mnie zajęło to około 45 minut, nie wytargałem jeszcze żadnych narzędzi z auta, a już wiedziałem co się dzieje. Wiem, kto był przede mną i że to solidna firma jest. Nie ukrywam, że ich pomiary bardzo  mi pomogły. Mogłem darować sobie 70 % badań, darowałem sobie 100 %.  Trzeba było spojrzeć za pralkę i pomyśleć trochę. ( a może przede wszystkim pomyśleć) 

 Odkułem, zrobiłem dokumentację dla ubezpieczyciela i pojechałem dalej .

Zapraszam do przeczytania zakładki O MNIE


Strzałką zaznaczyłem strużkę wody


Film mojego autorstwa przedstawiający omówiony wyciek wody