Około dwóch godzin wystarczyło, żeby pęknięty wężyk zalał 25 m² podłogi. W instalacji z reduktorem było ciśnienie 3,5 bara.
Miesiąc wcześniej lokalizowałem w tym domu inny wyciek — na miedzianej instalacji ciepłej wody.


Po osuszaniu i ozonowaniu zabrałem urządzenia, a tydzień później zadzwoniła gospodyni z wiadomością o nowym zalaniu. Tym razem źródło było inne: rozerwany gumowy wężyk w stalowym oplocie.

Po osuszeniu znów pojawiła się woda? Sprawdźmy, czy to nowa awaria, zanim wrócimy do poprzedniego miejsca. Zadzwoń do Termeo: 731 625 624.
Przy zgłoszeniu szkody omówimy rozliczenie bezgotówkowe, jeśli pozwalają na nie zakres ubezpieczenia i uzgodnienia dotyczące prac.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz