Mufa PP pod posadzką garażu u pana Andrzeja zaczęła przeciekać po 14 latach użytkowania. Właściciel pozwolił mi ją rozciąć, więc mogłem pokazać nie tylko miejsce wypływu, lecz także wnętrze połączenia.


Po jednej stronie rura i mufa nie tworzyły spójnej całości. Fragment kształtki dało się oddzielić od rury, a na przekroju wyraźnie widać było granicę między nimi.



Woda wydostawała się w jednym miejscu, zaznaczonym na zdjęciu strzałką, choć rozdzielenie materiałów obejmowało większy obszar połączenia.


Dwa różne zgrzewy w jednej mufie
Po drugiej stronie elementu połączenie wyglądało znacznie bardziej jednolicie. To porównanie jest najciekawsze: ten sam fragment instalacji pokazuje zarówno uszkodzoną strefę, jak i zgrzew bez tak wyraźnej granicy.



Podejrzewałem niewłaściwe warunki łączenia, między innymi zbyt niską temperaturę lub zbyt długą przerwę między nagrzaniem a połączeniem elementów. Nie miałem jednak danych z dnia montażu, by wskazać jedną pewną przyczynę. Czternaście lat pracy także nie mówi, jak dokładnie przebiegało stopniowe osłabianie połączenia.
Wcześniejsze przekroje pokazałem we wpisie Anatomia wycieku: pęknięte kształtki PP obejrzane od środka. Informacje o lokalizacji ukrytych nieszczelności są na wyciek.pl.
Stara instalacja PP zaczęła tracić wodę pod posadzką? Skontaktuj się w sprawie znalezienia wycieku i udokumentowania uszkodzenia. Zadzwoń do Termeo: 731 625 624.
Przy zgłoszeniu szkody omówimy rozliczenie bezgotówkowe, jeśli pozwalają na nie zakres ubezpieczenia i uzgodnienia dotyczące prac.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz