czwartek, 16 czerwca 2016

Zator kanalizacji i mokry przedsionek — co udało się ustalić

Kilka dni po problemach z odpływem i użyciu środka do udrażniania w przedsionku pojawiła się wilgoć. Zbieżność w czasie nie wystarczała, żeby uznać preparat za przyczynę uszkodzenia. Trzeba było sprawdzić instalacje i to, co działo się pod podłogą.

Zawilgocenie ścian w przedsionku
Zawilgocenie ścian w przedsionku

Próby ciśnieniowe nie wykazały ubytku. Pierwsza inspekcja kanalizacji małą kamerą była mało użyteczna: brud na rurach zasłaniał obraz. Płytko ułożona instalacja budziła też pytania o spadek odpływu. Prace na zewnątrz przerwała burza.

Najpierw udrożnienie, potem obraz z kamery

Przy kolejnej wizycie otwór rewizyjny był całkowicie zatkany. Dopiero czyszczenie niewielkim urządzeniem WUKO pozwoliło wrócić do inspekcji TV.

Zatkany otwór rewizyjny kanalizacji
Zatkany otwór rewizyjny kanalizacji
Kamera używana do inspekcji odpływu
Kamera używana do inspekcji odpływu

Po udrożnieniu mokre miejsca zaczęły wysychać. Pasowało to do przypuszczenia, że spiętrzone ścieki wydostawały się z instalacji, ale nie wskazywało jeszcze dokładnej nieszczelności. W kamerze zauważyłem deformację rury przy przedsionku; nie znalazłem jednoznacznego uszkodzenia wyjaśniającego cały problem.

Deformacja rury widoczna podczas inspekcji
Deformacja rury widoczna podczas inspekcji

Właściciel mówił również o rurach bez uszczelek, lecz nie miałem tego potwierdzenia. Wynik był więc częściowy: usunięty zator i ustępujące zawilgocenie, bez pewnego rozstrzygnięcia miejsca przecieku. O możliwościach diagnostyki przeczytasz na wyciek.pl.

Po zatkaniu kanalizacji pojawiły się mokre ściany? Skontaktuj się w sprawie oceny odpływu i źródła zawilgocenia. Zadzwoń do Termeo: 731 625 624.

Przy zgłoszeniu szkody omówimy rozliczenie bezgotówkowe, jeśli pozwalają na nie zakres ubezpieczenia i uzgodnienia dotyczące prac.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz