Witam
Tym razem pęknieta rura PEX. Nie był to łatwy do znalezienia wyciek, ale jak widać poradziłem sobie. Największym problemem był dla mnie ciągła otulina nałożona na rury PEX i dwie warstwy folii budowlanej nad instalacjami ( ta nadgorliść budwlańców ! ). Wyciek miał miejsce na instalacji ciepłej wody, badanie termowizyjne zawiodło, bo jak się później okazało nie miało prawa pokazać miejsca wycieku. Uszkodzeni rury miało miejsce w otulinie i woda musiała przepłynąć, najmniej, około metra, żeby się z niej wydostać. Zapodałem gaz znacznikowy. Zawęziłem obszar poszukiwań do około 1 m2. Z jednej strony to mało ( patrząc na powierzchnię podłogi całego domu), z drugiej bardzo duży obszar. Po próbie gaze wiedziałem, że wyciek jest w otulinie. Za długo z tym pracuję, żeby nie wychwycić tych dyskretnych, ale jakże ważnych sygnałów. MIałem dwie opcje, albo kuć na chybił trafił, przeciąć otulinę i tak szukać wycieku, albo włączyć geofon,
Poszedłem po geofon. NIe lubie takich badań, ale cóż. Jak widać udało mi się odszukać miejsce wycieku, pomyliłem się o około 10 cm.
 |
Kontrolna dziura w posadzce. Trafiłem czy nie trafilem ? |
 |
Badanie nasłuchowe. |
 |
Pęknięcie rury PEX |
 |
Tak wyglądało pęknięcie na rurze, jeszcze pod posadzką |
 |
Wnętrze uszkodzonej rury PEX |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz