niedziela, 12 marca 2017

Wyciek, który miał być niewykrywalny

Witam wszystkich

Może nie mam dużo fajnych zdjęć z tego poszukiwania. ale anegdotka związana z tym wyciekiem jest bardzo ciekawa.

Zadzwoniła do mnie bardzo miła Pani. Opowiedziała o swoim problemie. Zawilgocenie pojawiło się na ścianach prawie rok temu. Bardzo powoli wykwit na ścianie powiększał się,a w końcu przeniósł się na drugą ścianę. W między czasie fachowce suszyli te ściany, zrobili nawet iniekcje krystaliczną ścian wewnętrznych. Diagnoza była taka: woda gruntowa. Koszt całego osuszania i iniekcji był kosmiczny. Nikt nie pomyślał logicznie i nie zdał sobie trudu znalezienia przyczyny tego zawilgocenia lepiej, szybciej  i za fajniejsze pieniądze było usunąć jego efekt a nie przyczynę.

Jak opowiedziała mi miła Pani, zadzwoniła wcześniej do innej firmy zajmującej się wykrywaniem wycieków wody, gdzie dowiedziała się, że jest to tak mały wyciek, że praktycznie jest nie do wykrycia. Dla przypomnienia zawilgocenie trwało od blisko rok czasu, obszar zawilgocony to dwa wykwity na ścianie o łącznej powierzchni około 0,5 m2. 

Potem miła Pani zadzwoniła do mnie. Wypytałem o szczegóły, kilka moich niewybrednych żartów na temat wycieków i ogólnie zawilgocenia przyjęło się, co potwierdził szczery śmiech po drugiej stronie smartfona. Dodatkowo zmobilizował mnie fakt, konkurencja nie chciała przyjechać. Postanowiłem, ze pojadę.

Nie pomyliłem się bardzo. Wyciek z instalacji wody zimnej był bardzo, bardzo niewielki. Pomęczyłem się trochę, podłączyłem gaz. Dodam, że przebieg instalacji był zagadką, co znacznie podniosło poziom trudności tego badania.

Finalnie, wyjęta została z posadzki w łazience tylko 1 płytka. Wyciągnąłem ją za pomocą urządzenia TILEX PRO nieuszkodzoną, w jednym kawałku. Przeszedłem przez ogrzewanie podłogowe i dotarłem do instalacji. Mym oczom ukazał się wyciek, a miał nie być do znalezienia :) Precyzyjnie i przed godziną 15. 

Pozdrowienia
Miejsce wycieku wody. Uszkodzony zgrzew rury PP

































Brak komentarzy:

Prześlij komentarz